gazeta jarocińska

Piotr Żytnicki

Jarocin: 6-latka zgwałcona przez krewnego

Jarocin: 6-latka zgwałcona przez krewnego

Zgwałcona sześcioletnia dziewczynka trafiła w niedzielę wieczorem do szpitala w Jarocinie. Sprawca to krewny ofiary.

W Jarocinie dają iPady bezrobotnym

Rowery i iPady otrzymają młodzi bezrobotni z terenów wiejskich po zakończeniu specjalnego programu urzędu pracy w Jarocinie. Projekt jest dofinansowany ze środków Ministerstwa Pracy.

Czy szatan tkwi w Jarocinie?

Ważą się losy słynnego festiwalu rockowego. Mimo ostrzeżeń biskupa kaliskiego, że przyzywa się tam szatana, radni powiedzieli festiwalowi: tak! Ale burmistrz miasta chce się jeszcze spotkać z biskupem

Z palcem na cynglu, z bronią u nogi. Wodzu, prowadź!

Z palcem na cynglu, z bronią u nogi. Wodzu, prowadź!

Reichswehrą", "po wymianie strzałów okazało się wielu zabitych i rannych". W samych Niemczech "komuniści podnoszą głowę", a ponieważ brakuje mężczyzn (zostali zmobilizowani), kobiety pracują jako listonosze. "Gazeta Jarocińska" ("pismo niezależne poświęcone wszystkim

Szynalski do dymisji za nepotyzm

zasypało pytaniami Piotra Szynalskiego, członka zarządu Energi ds. strategii, opisanego w poniedziałkowej "Gazecie". Ujawniliśmy, że za jego nominacją stoją SLD-owskie układy, a nie zawodowe osiągnięcia. Będąc prezesem Energetyki Kaliskiej zatrudnił w niej swoją żonę - posłankę SLD, teściową i

Szynalski - człowiek SLD "magnatem" energetycznym

jarocińskim oddziale Bałtyckiej Wyższej Szkoły Humanistycznej. Dyplom tej samej uczelni zdobyła też jego małżonka Renata Szynalska, posłanka SLD, znana opinii publicznej przede wszystkim z wypadku, jaki spowodowała po pijanemu. - Zakład traktował jak worek, do którego ładował rodzinę i działaczy lewicy - tak

Odrodzenie legendy Jarocina

Odrodzenie legendy Jarocina

. Gazeta festiwalowa ma wyglądać jak pisma reżimowe czasu stanu wojennego. Nawet bilety na koncert mają mieć formę "kartek na kulturę". Mimo to do organizatorów zaczęły napływać pytania od młodych zespołów, które chciały - jak dawniej - zaprezentować się na jarocińskiej imprezie. Postanowiono dać

Hipisi przy bankomacie

na prześcieradle transparent Tiltu. Znaczki nosiłem: Brygady Kryzys, Armii. Ale mi skroili. Kiedy miałem 17 lat, pracowałem w "Gazecie Jarocińskiej" i przed festiwalem obdzwaniałem wszystkie zespoły zakwalifikowane do konkursu. A na ostatnim festiwalu, w 1994 roku, fotografowałem zamieszki

Polski rock z "Gazetą"

muzyczna - i ta undergroundowa, i oficjalna - była prawdziwą potęgą. Przekonują o tym i programy ówczesnych festiwali jarocińskich, i utwory w kolekcji "Polski rock". Cała zebrana tu piątka to reprezentanci (a nawet więcej - pionierzy) pierwszej generacji rockowego odrodzenia, jaka na przełomie

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Najważniejsze informacje