fabryka osocza

dom

Zbudujemy nową fabrykę osocza

Zbudujemy nową fabrykę osocza

Fabryka frakcjonowania osocza powstanie w Polsce już wkrótce, do resortu zdrowia wpłynęło pięć ofert firm zainteresowanych tą inwestycją - zapewniał wczoraj posłów wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas.

Nowe przesłuchania w aferze fabryki osocza

Zeznania byłego ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego przed tarnobrzeską prokuraturą, zaowocują przesłuchaniem nowych świadków w aferze LFO. Wezwani będą ludzie z Kancelarii Prezydenta

Jak upłynnić krew

Czy ogromne rezerwy osocza uda się sprzedać, zanim się przeterminują? Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że tak. Stacje krwiodawstwa nie wierzą: - Firmy, które przerabiają osocze na leki, wystartują w przetargu na budowę polskiej fabryki. Nasz kłopot wzmacnia ich pozycję.

Kopacz z osoczem się pospieszyła

Kopacz z osoczem się pospieszyła

jeszcze nie odpowiedziało na wszystkie skargi oferentów. Rzecznik prasowy resortu zdrowia Piotr Olechno potwierdza, że przetarg nadal się toczy: - Za nami pierwszy z czterech etapów postępowania konkursowego. Fabryka frakcjonowania osocza ma produkować leki z polskiej krwi m.in. dla chorych na białaczkę

Jest inwestor na osocze

nadwyżki osocza. Ale dopiero własne laboratorium rozwiąże problem i zapewni stałą produkcję leków z polskiej krwi. Pod koniec ub. roku Ministerstwo Zdrowia powołało komisję do wybrania inwestora fabryki. Wytypowana firma wybuduje ją za własne pieniądze. Wszyscy członkowie komisji pisemnie zobowiązali

Cimoszewicz: artykuł Super Expressu kłamliwy, wprowadza w błąd

Według autora artykułu, "kilku biznesmenów, zaprzyjaźnionych z prezydentem Kwaśniewskim, ministrami Siwcem i Kaczmarkiem, zobowiązało się, że do 1999 r. wybuduje w Polsce fabrykę przetwórstwa osocza krwi. Wzięli na nią kredyt, za który poręczył rząd SLD. Fabryki nie uruchomili, a kredytu nie

Rokita: IV RP obraca się we własną parodię

publicznej, rząd PiS-u, z pieniędzy publicznych, spłacił długi przyjaciół Kwaśniewskiego ze słynnej sprawy Fabryki Osocza. 61 milionów w maju, w sprawie która nosi charakter ewidentnie aferalny, cichutko, z budżetu państwa nagle zostało przelane na konta banków w interesie najbliższych współpracowników

LFO najwcześniej za cztery lata

LFO najwcześniej za cztery lata

Temat fabryki to paląca sprawa: "Gazeta" ujawniła, że w mroźniach w całym kraju zalega 200 tys. litrów osocza pobranego od polskich krwiodawców. Od roku nie udało się sprzedać z tych rezerw ani litra. A części zapasów niedługo skończy się termin ważności. Z osocza robi się leki, min

Nadmiar osocza kupią Niemcy

inwestora, który za własne pieniądze postawi w Polsce fabrykę frakcjonowania osocza. Dzięki niej produkty z polskiej krwi trafiałyby do polskich pacjentów. Prace komisji, która ma wyłonić inwestora, są objęte tajemnicą.

Kaczmarek podejrzany w sprawie LFO

Zarzut dotyczy wydania przez niego "nierzetelnej opinii dla Ministerstwa Finansów na temat celowości budowy fabryki osocza w Mielcu oraz powierzenia tej inwestycji spółce, która nie gwarantowała jej realizacji". Spółka Laboratorium Frakcjonowania Osocza wzięła na budowę kredyt, który w

Oskarżą Kaczmarka

zdecydowała o przyznaniu spółce Laboratorium Frakcjonowania Osocza poręczenia skarbu państwa. LFO miała budować pod koniec lat 90. fabrykę osocza w Mielcu. Zaciągnęła na to 21 mln dol. kredytu. Fabryka nie powstała, a spółka nie zwróciła pieniędzy bankom. Sam Kaczmarek nie przyznał się do stawianych mu

Polska straciła 300 mln zł na immunoglobulinie

w Mielcu miała być jedynie pretekstem do utrzymania status quo w tej materii. Instytutowi mogło zależeć, żeby w Polsce nie powstała fabryka osocza. Dlaczego? - Nic w tej sprawie nie mogę powiedzieć. Dowodów szuka Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego - mówi wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas

Główny podejrzany w aferze LFO przesłuchiwany

spółką produkującą leki z osocza krwi. Budowa miała być sfinansowana z pożyczek bankowych na łączną sumę trzydziestu dwóch milionów dolarów, których udzieliło konsorcjum Kredyt Banku. Rząd dał gwarancje w wysokości 60 procent. Kredyt nie został spłacony, a fabryka stoi nie ukończona. Konsorcjum banków

Bankowcy oskarżeni za LFO. Zignorowali ostrzeżenie

Frakcjonowania Osocza, która w Mielcu miała wybudować fabrykę, Ministerstwo Finansów informowało Kredyt Bank o tym, że spółka ma problemy ze spłatą gigantycznego kredytu w wysokości 32 mln dolarów poręczonego przez Skarb Państwa. Kredyt Bank stał na czele konsorcjum kilku banków, które udzieliły kredytu spółce

"Dziennik": Marek Belka odpowiedzialny za LFO

ogromnych państwowych gwarancji. Nie zadbał też o zabezpieczenie roszczeń Skarbu Państwa na wypadek plajty spółki LFO Gazeta przypomina, że w 1997 roku Belka, jako minister finansów w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza, udzielił poręczenia spłaty kredytów LFO. Fabryka, która miała produkować leki z osocza

Urzędnicy Ministerstwa Finansów oskarżeni w aferze LFO

Osocza w Mielcu miało jako jedyne w kraju produkować leki z krwi. Z 32 mln dol. kredytu z Kredyt Banku spółka wykorzystała 21 mln dol. Fabryka jednak nie powstała. LFO nie spłaciło długu, ale banki, mając poręczenia rządowe, wyegzekwowały spłatę zobowiązań od skarbu państwa. Według wyliczeń prokuratury

Kaczmarek i trzy prezydenckie wątki

Włodzimierza Cimoszewicza (SLD-PSL) w 1997 r. poręczył 32 mln dol. kredytu zaciągniętego przez spółkę Laboratorium Frakcjonowania Osocza. LFO chciała wtedy wybudować w Mielcu pierwszą w kraju fabrykę, która przerabiałaby osocze, z którego produkuje się leki. Teraz sprowadzamy je z zagranicy. Fabryka nie

Immunitet za osocze?

prokuraturę i skierowany do marszałka Sejmu drogą służbową - powiedział w piątek Edward Podsiadły, rzecznik prasowy tarnobrzeskiej prokuratury. Wszystko dzieje się w ramach śledztwa, które dotyczy Laboratorium Frakcjonowania Osocza. To spółka, która miała w Mielcu wybudować fabrykę osocza. LFO zaciągnęło na

Kaczmarek z zarzutem?

Chodzi o głośną aferę związaną ze spółką Laboratorium Frakcjonowania Osocza (LFO). Miała ona wybudować w Mielcu fabrykę, na którą zaciągnęła potężny kredyt poręczony przez rząd Włodzimierza Cimoszewicza. Fabryka nie powstała, kredytu spółka nie spłaciła. Śledztwo w tej sprawie od trzech lat

Wiesław Kaczmarek straci immunitet?

Wydał wtedy pozytywną opinię dzięki której rząd Włodzimierza Cimoszewicza udzielił gwarancji bankowych na budowę Laboratorium Frakcjonowania Osocza w Mielcu. Inwestycję miała zrealizować prywatna spółka "LFO". Dostała na to kredyt w wysokości 32 mln dolarów, z czego 60% poręczył rząd. Nim

Czy Kaczmarek straci immunitet?

prokuraturę i skierowany do marszałka Sejmu drogą służbową - powiedział w piątek Edward Podsiadły, rzecznik prasowy tarnobrzeskiej prokuratury. Wszystko dzieje się w ramach śledztwa, które dotyczy Laboratorium Frakcjonowania Osocza. To spółka, która miała w Mielcu wybudować fabrykę osocza. LFO zaciągnęło na

Bioton wydzierżawił Laboratorium Frakcjonowania Osocza

wydzierżawił więc majątek LFO natychmiast, gdy było to możliwe. Nieudana budowa przez spółkę LFO jedynej w kraju fabryki leków z osocza krwi została uznana przez PiS za "jedną z największych nierozliczonych afer III RP". Na inwestycję miało pójść 32 mln dol. kredytu, którego spłatę w 60 proc

Czy b.prezydent chciał zatuszowania sprawy LFO?

przez biznesmenów związanych z SLD spółka LFO chciała wybudować w Mielcu fabrykę osocza. Miała to być pierwsza w kraju fabryka przerabiająca osocze krwi, z którego produkuje się leki. Interes miał być korzystny dla Polski, bo importowane produkty z przeróbki osocza są bardzo drogie. W 1997 r. plany

Członkini RPP odpiera zarzuty prokuratury

Chodzi o kredyt dla Laboratorium Frakcjonowania Osocza. Spółka ta, jako jedyna w kraju, miała produkować w Mielcu leki z osocza krwi. Na budowę fabryki zaciągnęła w 1997 roku 32 mln dol. kredytu (wykorzystała z tego 21 mln dol.). Gwarancji na 60 proc. pożyczki udzielił bankom ówczesny rząd

Znane sprawy znanych polityków

jeden obecny - posłowie SLD) - znani z afery starachowickiej. Wiesław Kaczmarek (b. poseł SLD) - prokuratura tarnobrzeska uzupełnia wniosek o uchylenie immunitetu w związku ze sprawą kredytu na budowę fabryki osocza. Fabryki nie ma, jest strata kilkudziesięciu milionów dolarów. Jan Chaładaj, Stanisław

Korupcyjne grzeszki wszystkich partii

to afera Laboratorium Frakcjonowania Osocza - spółki, która jedyna w kraju miała produkować leki z osocza krwi. Z poręczeniem rządu w 1997 r. zaciągnęła na budowę fabryki 32 mln dol. kredytu, ale fabryka nie powstała. Jej współwłaścicielem był Włodzimierz Wapiński, towarzysko związany z prezydentem

AIDS za chińskim murem

krwi. Liu ogłosił więc, że będzie się płacić dawcy 40 juanów (5 dol.) za pobranie. I co równie ważne, dawcy wstrzyknie się z powrotem tę samą ilość krwi odsączonej z osocza. To trafiło chłopom do przekonania. Stacje krwiodawstwa zakładano przy szpitalach, urzędach gminnych, jednostkach wojskowych

Belka na liście NIK w sprawie LFO

Wczoraj w Warszawie dyrektor rzeszowskiego oddziału NIK Stanisław Sikora przedstawił ustalenia w sprawie mieleckiego LFO. Pierwszą w Polsce fabrykę wytwarzającą leki z krwi chciała wybudować spółka biznesmenów związanych z SLD. W 1997 r. plany zatwierdził rząd Włodzimierza Cimoszewicza, a państwo

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Najważniejsze informacje